89 000 stukło

4 lutego, 2012 by Blazlov
Kategoria: Luźne

Dziękuję Rafałowi i Sobie :)

Możliwość komentowania 89 000 stukło została wyłączona

niebiesko

4 lutego, 2012 by Blazlov
Kategoria: 1966 Pokraka

Możliwość komentowania niebiesko została wyłączona

Budzikom śmierć ?

4 lutego, 2012 by Blazlov
Kategoria: Luźne

to i tak tylko część co była pod ręką, znalazło by się pewnie więcej :)








Możliwość komentowania Budzikom śmierć ? została wyłączona

ElektroMagnes NOS ;)

2 lutego, 2012 by Blazlov
Kategoria: Orginal Ersatzteile

7 komentarzy »

pora zacząć

22 stycznia, 2012 by Blazlov
Kategoria: Luźne

już od dłuższego czasu powstawały przymiarki by dać tunel do roboty no i stało się. tunel poszedł do roboty.
Piaskowanie, zabezpieczanie, do tego wymiana napoleona, naprawa mocowania poduszki, naprawa mocowania linki ogrzewania, naprawa długości rurek wychodzących z tunelu, naprawa blachy dolnej – blacha zostaje zostanie tylko wycięty przerdzewiały fragment i wspawana łata.

2 komentarze »

TRUPOSZ CZ.II i ostatnia

10 stycznia, 2012 by RaF
Kategoria: Luźne

Kontynuując wątek nie mam aż takiego talentu do opisów, jak Blaz więc będzie suchy opis.

Jakby trójników było mało znalazł się jeszcze jeden. Z pompy do 4-nika. Lewe koło, prawe koło i czujnik stopu. Arcydzieło.

Podział ról był następujący: Blaz walczył dzielnie z tyłem ja z przodem.

Na pierwszy ogień poszedł kosz. W przekroju widzimy profil, na którym oparty jest bak. Jak widać podczas remontu warto tam jednak zajrzeć bo rudości tam co nie miara.

A tak to wygląda po wycięciu przodu, wywaleniu zawieszenia i tego wspaniałego układu hamulcowego. Co do kosza:

Samochód dostał kiedyś strzała w przód, dodatkowo widać przebieg spawu łączącego poszycie dolne pasa dorobione z płaskiej blachy. To czerwone na 1 planie to oryginalny lakier ruby red. Mocowania zderzaków zeżarte. Kosz leci do huty.

A tak wygląda pancerna wzmocniona wielowarstwowo podłoga. Na podłodze dumnie leży fragment napoleona, przez który przechodzą śruby do budy. Tak sobie odpadł po wyjęciu śrub.

Tutaj fragment progu z ukrytym kształtownikiem wzmacniającym. A co.

A tak oto wygląda głowica po odwróceniu. Blacha nawet nie miała minimum sztywności, jak papier.

Już właściwie koniec cierpień. Fragment tunelu, który z ciekawości wypatroszyliśmy troszeczkę :)

Dla ciekawskich: tak wygląda blacha do której przykręca się lewarek. Dodatkowo w przelotce powinna znajdować się plastikowa tuleja z opaską.

Pacjent na stole, gotowy do rozbiórki. Prawda jest taka że z całego garba najbardziej były chyba potrzebne listwy z rurowiska. Reszta ląduje jako „może kiedyś będzie potrzebne”. Po garbie nie ma śladu. Warto dodać że bębny były jak żyletki. Jeździły chyba od nowości.

A tak wygląda 58 z zamontowanym rurowiskiem, gotowe do pomiarów. Coś się kończy, coś zaczyna.

2 komentarze »

truposz cz.I

29 grudnia, 2011 by Blazlov
Kategoria: Luźne

Jakiś czas temu wraz z Rafałem zabraliśmy od Atysa pierwszego dziadka Barzanta, oczywiście pierw pytając się właściciela czy możemy, zdradzając mu nasz diabelny plan.
Wkoncu nadszedł czas by plan ów wprowadzić w życie, zaczęło się całkiem niewinnie, od wykręcenia foteli które były przykręcone do podłogi 4rema śrubami (tak, to nie jest split, choć w splicie są tylko dwie śruby). Szło to dosyć opornie gdyż rafałowi ciężko było pogodzić ze sobą potrzebę posiadania jednej ręki w garbie drugiej pod a obie na wysokości tunelu :) ja w tym czasie wyciągałem szyby i o dziwo żadnej nie potłukłem. Dalej jakoś tak gdyż i w ogóle tak szybko nam to poszło postanowiliśmy zająć się czymś następnym, koniec końców skończyło się na tym że 3/4 budy zniknęło :)
Dodam że jest to garbus modelowo 1963 – tutaj pewnie nie jeden z dziadkowych fanatyków jęknie – o zgrozo jak oni mogli przecież to zdrowe auto do uratowania – tia…to jest auto o którym krąży legenda, że kiedy ujrzał je Atys celem przyjęcia do remontu, zwrócił się swym słowikowym głosem do Barzanta by ten radośnie i w pląsach wypier*^&*%^ł z tym trupem, bo auto panie jest ujowe.
Poniżej mam nadzieje, że będzie widać czemu – oczywiście przegnitych na wylot progów w każdym  możliwym miejscu jak i 20kg błotników tylnych nie chciało się ani Rafałowi ani mi focić.


Na sam początek 'rosjanin’ bez którego to wszystko nie było by możliwe w tak pięknym epickim wydaniu.

 

 

Słupek A – przyznam się że trochę dostał od rosjanina bo jakoś trzeba było drzwi wyjąć, niemniej widać radosny wysyp rudego ściera, to tu, to tam.
 

 


Ten sam słupek A ujęcie od strony wewnętrznej, tej drugiej. Proszę drogiej wycieczki zwrócić uwagę na konsekwencję i wyśmienite zachowanie proporcji w odległości wykonanych spawów na kanale grzewczym. Dodatkowo proszę zwrócić uwagę iż niepotrzebne otwory ciepłego powietrza zostały zastąpione przepiękną czerwienią równej blachy. Na uznanie zasługuje również piękny spaw ciągły na łączeniu podłogi z progiem.
 

 


Dla wszystkich spragnionych nowinek technicznych pragnę zaprezentować powyższe zdjęcie prezentujące Hit sezonu telezakupów Mango – trójnik przewodów hamulcowych w połowie pojazdu – jeżeli masz za krótkie przewody, jesteś fanem nietuzinkowych i nowatorskich rozwiązań, zrób to już dziś w swoim garbusie, przy zakupie jednego trójnika dostaniesz drugi i trzeci gratis ! Dodatkowo dzwoniąc w czasie trwania tej prezentacji, rozszerzymy Twój zestaw o gustowną zaślepkę trzeciego wyjścia z trójnika. Nie przegap takiej okazji !!!
 

 


Rzut oka na podsufitkę, nie było tak tragicznie, ktoś kiedyś się dosyć mocno napracował, szczególnie ujęło nas mocowanie wsporników podsufitki wkrętami do karoserii.
 

 

W między czasie Rafał podziwiał kunszt wykonania wiązki elektrycznej, oraz fantazję jaka kierowała dzielnym elektrykiem, który ów wiązkę projektował. Zaskoczeniem były dwa cienkie kable pędzące środkiem samochodu koło tunelu do klem akumulatora.
 

 

z pozoru nic nie wygląda podejrzanie, i tak też jest w rzeczywistości – po za wspomnianą wcześniej efektowną instalacją. Przód chyba nawet da się uratować – pas, boki i kosz.
 

 

W środku na niesfornych kierowców czekała przykra niespodzianka pod postacią gigantycznej dziury i przegniłych elementów podłogi. Droga wycieczko ponownie proszę zwrócić uwagę na piękno spawów na progu, oraz fikuśne wprowadzenie w życie hasła – kierowca ciepła w zimę nie potrzebuje.
 

 

Raf rubasznie krząta się po tyle garbusa :)
 

 

Żeby nie było była to bogata wersja garba z wykończeniem w drewnie, co widać powyżej. Po raz kolejny z pozoru wszystko wygląda git…
 

 

Tym razem pozory okazały się być tylko pozorami, po kilku bliższych spotkaniach z rosjaninem dziura się poddała i pokazała, z prawej strony…
 

 

I z lewej strony, równo uprawnienie polityczne na scenie garbusowej musi być okazało się że i frakcja centrum też występuje, aczkolwiek nie załapała się na zdjęcie.
 

 

Jest sedan…
 

 

Jest i kabrio. U nas w Veedub Żerań Garage jest wszystko !!
 

 

Raf patrzy na słupek, słupek odwzajemnia się tym samym i patrzy na Rafa.
 

 


Nie wiem jak Wy ale My zastanawialiśmy się kiedyś jak wyglądają te blachy w środku, jak są łączone i zaginane, oto dziś spełniło i nasza ciekawość, a może i Wasz moi milusińscy została w pełni zaspokojona.
 

 


U nas w V.G.Ż. nie znamy słowa kompromis, nie uznajemy porażek i nie istnieją rzeczy niemożliwe. Oto najprawdopodobniej hit sezonu, którego nie znajdziesz w callooku, w restoCalu, w german luku też próżno tego szukać a poliszlook nie dorasta nam nawet do pięt. Otwierana klapa silnika na bok. Nie raz zapewne niejeden właściciel garbusa z zazdrością patrzył na nowoczesne szybkie sportowe fury których klapa silnika otwierała się na bok. Już dziś możesz oddać swojego garba i za drobną opłatą zrobimy w V.G.Ż. z niego to samo co na zdjęciu. 
 

 

Lepsze ujęcie nowatorskiego rozwiązania z dostępem do silnika i skrzyni biegów.
 

 

Na tym się skończyło…
 

 

Przy okazji, by zaspokoić niecierpliwość i dociekliwość wielu czytelników, pragnę poinformować iż tak właśnie wygląda garbus z czerwca 1958 roku :)
 

 

I na koniec plac zabaw :)
 

 

10 komentarzy »

Reszta gratów

27 grudnia, 2011 by RaF
Kategoria: Luźne

Już prawie wszystko uzbierane. Chyba ostatni sort części. Pozostały jeszcze ewentualne zamiany części z dobrych na bardzo dobre lub jeszcze lepsze. Z większych rzeczy brakuje nadal dwóch kołpaków :/ Czekamy jeszcze na certyfikat z fabryki. Ponoć już się zabrali do roboty po półrocznym opóźnieniu.

2 komentarze »

  • Kategorie